RSS
 

Archiwum - Listopad, 2015

No, życie po prostu :)

23 lis

Skończyłam czytać wspomnienia Keitha Richardsa z Rolling Stones pt. „Życie”. Urocza książka pełna tego typu spostrzeżeń;):

Heroina (…) stała się murem, który oddzielał mnie od codzienności, ponieważ zamiast sobie z nią radzić, odcinałem się od niej i koncentrowałem na tym, co chciałem robić. (…) Bez hery w pewnych przypadkach nie wszedłbyś do pokoju w danym momencie, aby uporać się z jakąś sprawą. Po herze mogłeś wejść do środka, olać wszystko i być zadowolonym. [...] Gdy (…) nie kładziesz się spać przez cztery czy pięć dni, chłodno postrzegasz ludzi, którzy właśnie wstali lub poszli spać. Pracujesz, piszesz piosenki, przegrywasz rzeczy z jednej taśmy na drugą, a ci ludzie wchodzą, bo właśnie wstali z łóżka i tak dalej. Nawet zjedli już śniadanie! A ty siedzisz przy biurku z gitarą i długopisem. „Gdzie ty się, k…,. podziewałeś??”. Doszło do tego, że zacząłem się zastanawiać, jak pomóc tym biednym ludziom, którzy muszą spać każdego dnia.

O Johnie Lennonie napisał, że nigdy nie opuścił jego domu w pozycji innej niż horyzontalna (takie było ćpanie i picie). Cudnie, co? 

Jak ten facet dożył takiego wieku, to po prostu zagadka medyczna. Powinni go wziąć na jakieś testy i poszukać jakiegoś specyficznego genu… Prawie 20 lat ćpania i picia, posiłki dalekie od regularności, męczące trasy, stresy ogromne (groźba więzienia, ćpająca matka jego dzieci, śmierć syna i wielu przyjaciół, mnóstwo przeprowadzek, wypadek samochodowy, operacja z otwarciem czaszki) – to zaprzeczenie wszystkich zasad długiego życia.

Polecam wszystkim do przeczytania, tylko proszę tego wszystkiego nie próbować samemu w domu :)

PS

A my mięczaki siedzimy w domu i smarkamy, i kasłamy, i gardełka nas bolą… Listopad bez chorowania to nie listopad…

 
 
 

  • RSS