RSS
 

Archiwum - Kwiecień, 2015

Co znaczy „cito” wg NFZ?

21 kwi

Mały dostał skierowanie na, uwaga, wycięcie wyrośla adenoidalnego. Nie wiem, dlaczego lekarze tak komplikują życie rodzicom, nie dość, że bazgrolą na receptach, to jeszcze używają trudnych pojęć. Chodzi o trzeci migdał. Który pomimo tego, że mały od jakichś dwóch miesięcy nie choruje (juhu!) nie zmniejszył się (dziad!) i cały czas blokuje synkowi nos.

Miotam się i motam. Boję się całkowitego znieczulenia u dziecka. Ale ciągłe oddychanie przez buzię też nie jest dobrym rozwiązaniem, pomijając oczywiste infekcje w okresie jesienno-zimowym upośledza też rozwój podniebienia (ponoć robi się łukowe i zęby się tłoczą, i trzeba nosić aparat – wg mojej stomatolog, zaje…ście) i utrudnia prawidłową wymowę (byłam na rozmowie z logopedką w przedszkolu).

Nasz NFZ troszczy się o niezdecydowanych rodziców dając im duuuuuuużo czasu do namysłu. Duuuuuuużo. Jak mi powiedziano w jednym szpitalu – czas oczekiwania 800 dni, na cito – 80 dni. Chwilę mi zajęło przeliczenie, ileż to lat te 800 dni? Oczekiwanie na cito również mnie powaliło. Iście sprinterskie tempo.

Nie chcesz czekać? Cena zabiegu wykonanego prywatnie – 3000. Iście królewski rachunek.

Na razie możemy czekać, jak powiedziała laryngolog. No OK. Zobaczymy ile.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii ja - matka, heh

 

Wyznanie za dziesięć milionów

11 kwi

Dziś mały objął mnie znienacka na dworze i powiedział „Bardzo cię kocham, mamo”. I pobiegł się bawić dalej. Skamieniałam. To niesamowite usłyszeć takie wyznanie od swojego dziecka. Wiem, co prawda, że mnie kocha, czuję to za każdym razem, kiedy się do mnie przytula czy kiedy się razem wygłupiamy albo kiedy odbieram go z przedszkola i biegnie do mnie przez całą salę z okrzykiem mmammmaaa!! Ale usłyszeć takie świadomie wypowiedziane wyznanie… Niesamowita bezcenna rzecz.

Oglądamy teraz z mężydłem dla rozrywki „Żony Hollywood” – o nieprzyzwoicie bogatych Polkach z Los Angeles. Mają prawie wszystko. Buty za tysiąc dolarów, widok na ocean z tarasu i limuzyny z kierowcą, a swoje psy prowadzają do SPA. Dla psów. Ale większość z nich zapłaciłaby mi dziesięć milionów za takie wyznanie, za to uczucie, którego doznałam. I to nie w dolarach. Właściwie nie ma na to waluty.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii ja - matka, heh

 

Wszystkiego najlepszego!!!

03 kwi

Na nadchodzące Święta Wielkanocne dużo zdrowia Wam życzę, uśmiechu i rodzinnej atmosfery oraz słońca, słońca!!! Żadnego śniegu z deszczem!!!

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii ja - matka, heh

 
 

  • RSS